Slide thumbnail

Co tańczy się na świecie?
Co wybrać? Styl Międzynarodowy czy Amerykański?

Co tańczy się na świecie? Co wybrać? Styl Międzynarodowy czy Amerykański?

To w jaki sposób taniec towarzyski jest przedstawiony w telewizji, ma bardzo mało wspólnego z tym co „przeciętny Kowalski” wiedzieć powinien.

To co prezentuje Taniec z Gwiazdami to tylko jedna strona medalu. Przedstawiony jest jednostronny wizerunek – tańca turniejowego przemieszanego z tańcem choreograficznie ustawionym na pokaz. Ma to bardzo malo wspólnego z tym co „standardowy Kowalski” może „wyśmigać” na parkiecie typowego klubu w typowym mieście. Nie tylko muzyka nie będzie taka sama ale i miejsca będzie brakowalo. Najprawdopodobniej idąc do typowego miejsca spotkań nie tylko nie uslyszymy Rumby, Walca, Fokstrota, nie wspominając o Tangu, ale będziemy musieli zadowolić sie kilkoma metrami kwadratowymi pomiędzy stolikami, i daj Boże żeby to nie byly kafelki…

Niestety Taniec z Gwiazdami prezentuje też jednostronny format stylistyczny – tak zwany styl międzynarodowy (choć w ostatnich edycjach odważnie dodano Salsę, Swing oraz Fokstrot Amerykański)

Taniec Towarzyski to bardzo szeroka i ciągle zmieniająca się dziedzina sportu i nigdzie tego tak nie widać jak w północnej Ameryce. Od wielu-dziesięciu lat funkcjonuje tam tak zwany Styl Amerykański – praktyczny, dostosowany do tańczenia na typowym „towarzyskim” parkiecie. Figury nie są podporządkowane turniejowemu decorum ale nie zrozumcie mnie źle – taniec towarzyski w wykonaniu Amerykańskim może być jeszcze bardziej spektakularny niż jego Międzynarodowe kuzynostwo.

Kiedy sędziowie z programu Taniec z Gwiazdami komentują to co widzą, ich komentarze dzielą się na dwie kategorie – te dotyczące ogólnego wyglądu – i te dotyczące tak zwanej techniki „turniejowej”.

Pokaz to pokaz – niezależnie gdzie na świecie się go składa – te same elementy będą się stale pojawiać: podnoszenia, ciekawe wygięcia, elementy gdzie para bardzo szybko się obraca.

Druga część krytyki to merit turniejowy… tyle że zasady turniejowe nie są takie same na calym świecie! W dwóch podstawowych stylach tańca towarzyskiego – Międzynarodowym i Amerykańskim nie mamy nawet tej samej listy tańców!

Międzynarodowa rodzina tańców latynoamerykańskich i ich amerykańska wersja – „American Rhythm” (Tańce „rytmiczne”) różni się tym, że na przykład zwariowanie szybki Jive zamieniony został na spokojniejszy Swing. Passodoble natomiast jako zupełnie niepraktyczne – zastąpiono o wiele bardziej przydatnym Mambo!

Mamy Międzynarodowy Standard:(„International Standard”) Walc Angielski, Tango, Walc Wiedeński, Wolny Fokstrot (tak zwany Slowfox) i Szybki Fokstrot (tak zwany Quickstep).

A w amerykańskim odpowiedniku tej kategorii – nazwanym „Smooth” (gładki, szykowny) – nie mamy rozróżnienia na wolnego i szybkiego Fokstrota – mamy za to jego oryginalną wersję tańczoną tak jak w czasach w których Harry Fox pierwszy raz zaprezentował swoją kombinację kroków.

Istnieje też jeszcze jedna bardzo ważna różnica między tymi stylami: W międzynarodowym Standardzie” raz para ustawi swoje ciała do tańca we dwoje – w kontakcie cialami – przyjętym jest tą pozycję zachować! (Jedynymi wariacjami to drobne zmiany w ustawieniu ciał partnerów na przykład do promenady.)

W stylu Amerykańskim nie tylko nie jest to w konieczne, jest to nawet wysoce niepożądane! Normalne jest wykonywanie obrotów pod ręką, rozejść lub pasarzy w oddzieleniu lub tańczenia w tak zwanej pozycji cienia (kroki wykonywane są tą samą nogą a partnerzy zwróceni są w tym samym kierunku). Wygląda to niesamowicie efektoenie! W stylu międzynarodowym użycie takich figur zdeklasyfikowałoby parę turniejową jako tańczącą „poza stylem”.

W takim podejściu do tańca Amerykański styl nie tylko jest bardziej pokazowy i rozbudowany. Prezentuje taki sam zestaw figur co styl Międzynarodowy ale rozszerzony jest o cały wachlarz figur „zabronionych”, które w Europie nie są używane poza choreografią pokazową.

Na poziomie turniejowym Styl Amerykański – wbrew niektórym błędnym ocenom – jest o wiele trudniejszy. Nie tylko trzeba dobrze tańczyć razem (co jest podstawą stylu międzynarodowego) – trzeba też czasami w szaleńczym tempie figur – na przykład walca wiedeńskiego – rozejść się na kilka kroków by wykonać obroty pod ręką – po czym zejść się bez utraty prędkości i pozycji.

Najważniejsza różnica: styl Amerykański ma tez bardzo dużo do zaoferowania tancerzom amatorom. Jest to chyba jego największy dar: tańczenie w stylu „Amerykan Social” – Amerykański Towarzyski. W tej nazwie „Social” – „Towarzyski” – nawiązuje do prawdziwego znaczenia tego słowa: do tańczenia „w towarzystwie” – a nie na turnieju!

Tutaj widać największy mankament stylu międzynarodowego – został on sformułowany przez wysokiej klasy amatorów i profesjonalistów z turniejami w zamyśle. Stylistyka jest bardzo niepraktyczna na typowym parkiecie gdzie zamiast dwustu metrów kwadratowych pustego parkietu mamy kilka par tańczących pomiędzy stolikami.

Na typowym parkiecie użytkowym, każda próba zatańczenia międzynarodowej rumby w taki sposób jak chcieliby tego sędziowie, nie tylko może narazić nas na śmieszność. Przede wszystkim narazi inne pary na nasze „wymachujące ręce” i rozbuchany styl „przemieszczania się po parkiecie”. Zamiast z gracją bawić się do muzyki będziemy wpadać na inne pary i deptać wszystkich dookoła. Rumba to taniec erotyczny. Nie koniecznie chodzi o to by się z tą erotyką obnosić na rękawie. To powinno być nie tylko piękne, stylowe i „smaczne” – ale i praktyczne…

To co prezentuje „Taniec z Gwiazdami” to bardzo wąski fragment bardzo szerokiego repertuaru i niesamowicie szerokiej gamy stylistycznej. Niestety nie ma tam za dużo miejsca na tance jak Fokstrot w stylu Amerykan Social , prawdziwą klubową Salsę, romantyczną Bachatę czy szalonego Swinga z elementami Lindy Hop. Te tańce nie tylko warte są zobaczenia ale i spróbowania. To przecież one właśnie podbijały sale taneczne kiedy nasi dziadkowie wychodzili potańczyć, i nadal – tyle dekad później – podbijają serca tancerzy w wielu miejscach na świecie.

Do zobaczenia na parkiecie.
Adam Czub